Dzięki najnowszemu, marcowemu numerowi szkolnego pisma "Gimpressa", ukazującego się w gostyńskim Gimnazjum nr 2 im. Marii Skłodowskiej-Curie, szersze grono czytelników może zapoznać się z treścią uwag, jakie nauczyciele wpisują uczniom do dziennika.
Przytaczamy wybór cytatów zamieszczonych w "Gimpressie" nr 24, który udało się nam zdobyć podczas targów edukacyjnych:
- niszczy kolegom ubrania
- pisali na ławce wulgarne słowa
- krzesłem atakuje kolegę
- w czasie przerwy rzucali kamieniami w przechodniów
- pluje przez okno
- podpalił włosy koleżance na przerwie
- wyniósł z sali 29 model stożka
- kłuje kolegę długopisem
- śmieci teren wokół szkoły
- pluje papierkami w kolegów
- rozpylił dezodorant w klasie, po zwróceniu mu uwagi wyszedł z klasy
- biją się kluczami podczas lekcji
- pod pozorem wyjścia do łazienki przebywa na korytarzu z koleżanką
- zamiast wyjść w czasie przerwy na boisko zamyka się w ubikacji
- nadużywa wulgaryzmów
- zabrali koleżance dezodorant i cały zużyli
- bardzo niekulturalnie odnosi się do nauczyciela, na zwróconą uwagę wykrzykuje w obecności całej klasy: mam to w dupie
- przytrzymywał nogą drzwi i uniemożliwiał nauczycielowi wyjście z sali
- z premedytacją niszczy sprzęt sportowy
- na każdej lekcji żuje gumę i kłamie, że tego nie robi
- pobił starszego kolegę, wymuszał papierosy i zniszczył kosz w szatni w kręgielni
- głoduje na przerwach, a dożywia się systematycznie na lekcjach
- uczeń (płci żeńskiej) w czasie przerwy zamiast wyjść na boisko przebywał w damskiej toalecie
Przyznają Państwo, że lektura to przepyszna, choć ponura. Daje obraz szkolnej codzienności - tego, co w "normalnym" życiu, poza szkolnymi murami, ocierałoby się często nawet o prokuraturę czy sąd, w zależności od wieku uczestników zdarzeń. Mrozi krew w żyłach nie tylko zachowanie uczniów, mrozi też chwilami godna podziwu "swoboda" pedagogów w formułowaniu myśli.
Gratulujemy pomysłu młodym redaktorom; gratulujemy też ich dorosłym pryncypałom odwagi, bo to swoista forma ekshibicjonizmu. Wszak stare przysłowie mówi: "Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole". (AJ)